Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb pszenno-żytni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb pszenno-żytni. Pokaż wszystkie posty

5.09.2013

Levain de Campagne i kotek





Zdarza się czasami, że bochenkowi nie do końca udanemu  skórka odchodzi od miąższu. Przyczyną tego może być niedostateczne wyrobienie ciasta. Gluten nie rozwinięty właściwie tworzy słabą siatkę, która na granicy miąższ-skórka nie wytrzymuje i pęka pod wpływem wydobywającej się ku górze parze wodnej wraz z dwutlenkiem węgla. Zapieczona skórka więzi gaz, który nie mogąc się wydostać niszczy strukturę miąższu.. Winę może  też ponosić mąka o niskiej zawartości glutenu lub sporządzenie zbyt rzadkiego ciasta.

Jest taka przyśpiewka ludowa, pochodząca z centralnej Polski:

"Kiej się za mąż wydawała,
Chleba upiec nie umiała.
A jak jej się chleb wydarzył,
Po zaskórzu kotek łaził.
Podniósł ogonek do góry,
Jeszcze nie dostał do skóry"

Dlatego właśnie taki chleb, któremu odchodzi skórka nazywam „kotkiem”. Zdarzyło mi się już upiec kilka ”kotków”, zwłaszcza na początku chlebowej przygody. Jeden, bardzo interesujący bochenek upiekł mi się właśnie dzisiaj. I chociaż odstająca skórka nie odjęła mu urody ani smaku, to przyznać trzeba, że jest typowym przedstawicielem gatunku chlebowych "kotków".




Kolejny (wcześniej piekłam tu) bochenek z książki Emmanuela Hadjiandreou "How to make Bread". Byłam ciekawa co to za chleb. To autorska wersja tego wiejskiego, francuskiego chleba na zakwasie. Autor dostał za niego Great Taste Award, prestiżową brytyjska nagrodę przyznawana producentom żywności w różnych kategoriach.




Powiększyłam porcje chleba mnożąc recepturę przez 1,5. Dało mi to 1275 g ciasta czyli
tyle, ile powinno wyrastać w moim koszu o średnicy 28 cm i wysokości 10 cm.
Ciasto wyszło mi bardzo rzadkie. Rzadsze niż można by się spodziewać przy hydracji 78%. Myślę, że winna jest tu mąka razowa, jakiej używam. Ma bardzo dużo otrębów i być może w związku z tym zbyt mało skrobii, a co za tym idzie, białka. Zamierzam upiec ten bochenek raz jeszcze używając mąk razowych z innego źródła. 




Levain de Campagne
Chleb wiejski na zakwasie

375 g mąki chlebowej
150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
75 g mąki żytniej razowej 2000
225 g aktywnego zakwasu żytniego
375 do 400 g wody 
1,5 łyżeczki soli

Zmieszać w misce maki i sól. Dodać zakwas rozprowadzony wodą. (Autor prosi, aby powstrzymać się przed dodawaniem dodatkowej mąki. Ja jednak zmniejszyłam ilość wody i uważam, że to konieczne). Wymieszać i zostawić na 10 minut przykryte. Po tym czasie ciasto w misce przerobić w sposób opisany przez autora tj. ciasto w misce lekko rozciągnąć i złożyć na pól, następnie obrócić miskę o 45 stopni i ponownie złożyć ciasto i tak osiem razy. Po tym czasie pozostawić ciasto przykryte na 10 minut i powtórzyć taki zabieg jeszcze dwa razy. Pozostawić całość na godzinę. Po tym czasie uformować bochenek i pozostawić w koszyku wysypanym mąką do wyrośnięcia na 3 do 6 godzin. Mój bochenek był gotów po 2,5 godziny.
Piec na kamieniu z parą przez 20 minut w temperaturze 240 stopni, a następnie jeszcze 10 minut bez pary w temp 220 stopni.




To był dopiero beret!
Chleb przełożony na kamień zaczął się dramatycznie rozpływać. Nie miałam czasu na nacinanie. Odniosłam również wrażenie, że gdybym dotknęła go żyletką, wytrysnął by jak fontanna.
Szybko zamknęłam piekarnik i przez szybę obserwowałam jak ciasto zmierza do brzegu kamienia i nawet zaczyna już trochę z niego spływać. W czwartej minucie pieczenia zaczął się odwrót. Brzeg ciasta zaczął się cofać, a wierzch bochenka zaczął się unosić w gorę. Chleb ze stadium "focaccia" o wysokości 2 cm wyrósł do 6 cm. Było to bardzo emocjonujące 10 minut.
Bardzo ciekawe są doświadczenia z pieczeniem rzadkiego ciasta. Trzeba je bardzo dobrze wyrobić, zadbać o prawidłowy rozwój glutenu,  poczekać aby właściwie urosło, a wtedy nawet z rzadkiego ciasta upiecze się bochenek. Dobrze rozwinięta siatka glutenowa wypełni się rozszerzonym od gorąca powietrzem. To jest fascynujące!




Powyżej zdjęcie chleba zrobionego po raz drugi. Użyłam mąki pszennej pełnoziarnistej i mąki żytniej razowej 2000 znanych producentów, dostępne powszechnie w sklepach spożywczych.
Jak widać "kotek nie łaził". Chleb urósł i dał się upiec bez sensacji, chociaż ciasto było bardzo rzadkie. Można go było nawet naciąć, żeby przypominał pierwowzór.




5.08.2013

Chleb Młynarza





I znowu powszechna mobilizacja i wspólne pieczenie tego samego chleba na wezwanie Amber. Tym razem przepis zaproponowany przez Renatę z Forks'N'Canvas. Receptura inspirowana Miller’s Loaf. Łatwy bochenek na zaczynie pszennym. Szczególnie wdzięczny, gdy dookoła szaleją wysokie temperatury. Wyrasta błyskawicznie i pięknie się piecze.




Chleb Młynarza
(wg przepisu Renaty Sharman)


Zaczyn 

65 g mąki pszennej chlebowej
45 g wody
1 łyżka aktywnego zakwasu żytniego

Wszystkie składniki wymieszać, przykryć folią i pozostawić w temperaturze pokojowej przez 12 godzin.

Ciasto właściwe:
365 g mąki pszennej chlebowej
20 g mąki żytniej (użyłam mąki żytniej 2000)
250 g wody
pół łyżki soli
cały zaczyn

Wszystkie składniki oprócz soli wymieszać. Ciasto pozostawić do autolizy, pod przykryciem na pół godziny, po tym czasie dodać sól i wyrobić dokładnie przez około 10 minut. Powinno być luźne, ale powinno dać formować się swobodnie w bochenek. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia na 2 godziny. W tym czasie dwa razy odgazować składając.
Z wyrośniętego ciasta uformować bochenek i ułożyć w dokładnie posypanym mąką koszyku. Chleb wyrasta do dwóch godzin, prawie podwajając swoją objętość.
Przed pieczeniem, bochenek naciąć głęboko, przynajmniej 3 cm.
Piec z parą, w piekarniku nagrzanym do temperatury 220 stopni przez 30-40 minut.




Ponieważ czułam, że chleb będzie miał u mnie wielu fanów, zrobiłam od razu podwójną porcję ciasta. Wyszły mi dwa bochenki. Duży i mały. Do ciasta dodałam dwie łyżki nasion Chia. Ostatnio do wszystkiego je dosypuję. Bardzo smakuje mi ich dodatek szczególnie w pieczywie. Są małe, rozpoznawane przez niewtajemniczonych jako mak. Ponadto przyjemnie chrupią, zwłaszcza w skórce. No i , co najważniejsze, są bardzo zdrowe. O ich walorach odżywczych i zdrowotnych można przeczytać u Bei.






Chleb wspólnie piekły nie zważając na  wysoką temperaturę otoczenia:























Chleb Młynarza wraz z odpowiednią adnotacją o akcji Amber, umieszczę na sierpniowej liście



Wszystkich miłośników wypieków na drożdżach i zakwasie zapraszam do przejrzenia
oraz do dołączenia do sierpniowej listy "Na zakwasie i na drożdżach"


*******

Tym chlebem dzielę się też z włoskimi pasjonatami pieczenia chleba, umieszczając go w  











26.06.2013

110% chleba w chlebie. Pszenno-żytni z okruchami na zakwasie

110% of bread in bread. Wheat-and-rye sourdough bread on breadcrumbs



Czasami zostają w kuchni pięty chlebowych bochenków, które nie zostały zjedzone, bo upiekł się właśnie nowy, chrupiący chleb. Nie wyrzucam pieczywa. Na szczęście zostaje go bardzo niewiele. Bułki przerabiam na bułkę tartą, a chleb na "bułkę tartą" raczej się nie nadaje. U Susan znalazłam przepisy, w których takie pieczywo można wykorzystać. Kiedyś pisałam o  Bread Crumb Carrot Cake czyli cieście marchewkowym na okruchach chleba. Bardzo polecam tan wypiek. To najlepsze ciasto marchewkowe, które jadłam!
Drugim wspaniałym wypiekiem, któremu wysuszony i pokruszony chleb nadaje specjalnego charakteru jest Bread Crumb Sourdough.

Sometimes there are leftover bread bottoms because there is a new just-baked, crispy loaf. I don’t throw any bread out. Thankfully the leftovers are sparse. I process breadrolls into crumble, but it’s not a way to go with the bread. However, I found some recipes utilizing such bread at Susan’s. I’ve once posted about Bread Crumb Carrot Cake. I can certainly recommend this bakery. It is the best carrot cake I have ever eaten!
Another wonderful bakery particularly enriched by dried, crumbled bread is Bread Crumb Sourdough.



Chleb pszenno-żytni z...okruchami chleba

zaczyn
50 g zakwasu żytniego
150 g mąki żytniej razowej
150 g wody

Składniki zaczynu wymieszać i pozostawić w temperaturze pokojowej na 8-12 godzin.

ciasto chlebowe
120 g suchego chleba pszenno-żytniego, pokruszonego lub zmielonego
950 g mąki chlebowej
600 g wody
2 łyżeczki soli
cały zaczyn

Wszystkie składniki oprócz soli wymieszać i pozostawić do autolizy na 20 minut. Po tym czasie dodać sól i wyrabiać przez 5 minut ciasto. Zostawić w naoliwionej misce do wyrośnięcia na 3 godziny. Co godzinę odgazować.
Po wyrośnięciu ciasto podzielić na dwa lub trzy bochenki. Uformować i pozostawić do wyrośnięcia na 2-3 godziny. Piec na kamieniu, z parą w temperaturze 250 stopni przez 10 minut i następnie bez pary jeszcze około 20 minut w temperaturze 220 stopni.


Wheat-rye bread on… breadcrumbs

leaven
50 g rye starter
150 g wholegrain rye flour
150 g water

Mix the leaven ingredients and leave in room tempereture for 8-12 hours.

bread dough
120 g dry, wheat-rye, crumbled or minced bread
950 g bread flour
600 g water
2 tsp salt
leaven

Mix all the ingredients except salt and leave to autolyse for 20 minutes. Then add salt and knead the dough for 5 minutes. Let it rise for 3 hours in an oil-layered bowl. Degas every hour. 
When it has risen divide into 2 or 3 loaves. Shape and let rise for 2-3 hours more. Steam-bake on stone in 250°C for 10 minutes and then without steam in 220°C for 20 minutes more



Czerstwy chleb pokroiłam w kawałki i wysuszyłam w piekarniku na blaszce, a następnie rozdrobniłam w malakserze na niezbyt drobne okruchy. Niektóre miały nawet około 1 cm średnicy. Takie grubsze okruchy chrupią potem w miękiszu chleba.

I sliced the stale bread into pieces and dried on a tray in the oven and then ground, not too finely,  in food processor. Some of the crumbles were even up to 1 cm. These larger crumbles are crunchy in the bread flesh.





To jest bardzo dobry chleb. Bardzo ładnie i silnie pachnie...chlebem. Być może to zasługa zawartej w nim dodatkowej porcji już upieczonego chleba. Chleb 110 procentowy!

It is a very good bread. It has a very nice and strong smell of… bread. It may be due to additional pre-baked bread portion included. 110 percent bread.




Chlebi zgłaszam do czerwcowej kolekcji Panissimo prowadzonej przez Barbarę z Bread & Companatico i jej siostrę Sandrę z Indovina chi viene a cena?

I submit the bread for the June edition of Panissimo collection hosted by Barbara from 
Bread & Companatico and her sister Sandra from Indovina chi viene a cena?
(translated by Amazed)

Image and video hosting by TinyPic







4.05.2013

Chleb razowy mieszany na zakwasie



Poszukiwałam jakiś już czas przepisu na mieszany chleb razowy, który nie byłby zbyt ciężki i nafaszerowany otrębami. Moi domownicy takiego nie lubią, a ja z kolei chętnie oprócz białego pieczywa zaaplikowałabym im chętnie trochę razowego, dla równowagi. Piekłam to i owo ale wszystko to było nie to. Powstał więc ten chleb, który zawiera 63% mąki razowej i w 40 % jest żytni. Ciągle więc jest pszenno-żytni, ale jego smak i konsystencja bardzo mi odpowiadają. Ma dużo mąki żytniej i prowadzony jest tylko na zakwasie, więc powinien trzymać świeżość i nie powinien się kruszyć. 60% mąki pszennej z kolei sprawia, że ciasto ładnie rośnie i chleb jest stosunkowo lekki.




*Aby ciasto aktywnie rosło, należy wcześniej uaktywnić zakwas chlebowy. Trzeba wyciągnąć go z lodówki, ogrzać do temperatury pokojowej, a następnie dokarmić przynajmniej trzy razy. Ja robię to tak, że ze słoika z zakwasem pobieram jedna łyżkę umieszczam w nowym słoiku i tam dokarmiam trzy razy,mniej więcej co osiem godzin, używając takiej samej ilości mąki żytniej, razowej i wody.





Chleb razowy mieszany na zakwasie

Zaczyn
50 g zakwasu żytniego, aktywnego*
100 g mąki żytniej razowej 2000
80 g wody

*Zakwas przed nastawieniem zaczynu należy nakarmić trzykrotnie, co osiem godzin. W tym czasie nie chować do lodówki.

Zmieszać składniki na gęste ciasto i zostawić na 12 godzin w temperaturze pokojowej.

Namoczka
150 g maki pszennej razowej 2000
150 g gorącej wody

Mąkę zalać gorąca woda i dokładnie wymieszać. Zostawić na 2 godziny.
Można tez mąkę zalać woda w temperaturze pokojowej i zostawić na 12 godzin.

Ciasto chlebowe
Zaczyn
Namoczka
250 g mąki chlebowej 750
150 g maki żytniej razowej 2000
175 g wody


Zakwas i namoczkę rozdrobnić, dodać obie mąki i wodę. Krótko wyrobić ciasto, tylko do momentu, aż mąka wymiesza się z wodą. Zostawić na pół godziny. Po tym czasie posypać ciasto łyżeczką soli i ponownie wyrobić hakiem przez około 3 minuty. Ciasto nie powinno być zbyt gęste, ale powinno  mieć taka konsystencje, aby dało się z niego uformować  delikatny bochenek. Bochenek formujemy na naoliwionym i posypanym mąką blacie. Przekładamy do przygotowanej, natłuszczonej i wysypanej mąką razową foremki ( ja wykładam papierem do pieczenia)
  o wymiarach 30 x 11 cm. Pozostawiamy chleb w temp. 26-28 stopni (pod żarówka piekarnika) do wyrośnięcia. Mój chleb rósł dwie godziny. Wyrósł  troszkę ponad brzeg formy. Wierzch bochenka należy spryskać zimna wodą i wstawić do nagrzanego do 240 stopni piekarnika na 15 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 220 stopni i dopiekać chleb przez 20-25 minut. Przez ostatnie 10 minut dopiekam chleb wyjęty formy.




Namoczenie mąki pszennej ma na celu stworzenie warunków do działania enzymom zawartym w ziarnach zbóż, a także rozluźnienie cząsteczek skrobi, co z kolei ułatwia rozwiniecie glutenu. Moczenie otrębów i grubo zmielonej mąki czyni ja łatwiejszą do strawienia, lepiej przyswajane są też zawarte w niej mikroelementy.








2.03.2013

Dlaczego chleb pachnie?






Zwabiona pochwałami Basi na temat pieczenia chleba na kamieniu, wyciągnęłam mój staruszek. Używam go tylko do pieczenia pizzy. Uważam, że pizza z kamienia jest rewelacyjna. Nawet cienkie ciasto ma i chrupiącą skórkę i miękkie wnętrze, a pieczenie trwa chwilkę.
Upiekłam na kamieniu zwykły chleb pszenno-żytni na zakwasie, bez drożdży. Nie obyło się bez niespodzianek. Musiałam wyjść z domu, więc chleb zamiast spokojnie wyrastać w cieple, w koszu, wylądował na cztery godziny w lodówce. Dzięki wysokiej temperaturze kamienia wyrósł jednak ładnie. Piekł się 35 minut i… pięknie pachniał.


Każdy chyba lubi zapach świeżego, ciepłego chleba. Łagodny, miły , mnie kojarzy się z zapachem masła, takiego śmietankowego, lekko kwaskowatego. Kawałek takiego pachnącego chleba z masłem i miodem…kiedyś marzenie do spełnienia tylko czasami, gdy trafiło się na ciepły chleb w sklepie. Od kilku lat takie marzenia spełniam, w zasadzie na poczekaniu, we własnej kuchni z piekarnikiem.

Co tak pachnie? Spieczona skórka. A dlaczego pachnie spieczona skórka? To niestety, nie jest romantyczne. W spieczonej skórce pachną produkty przemian chemicznych reakcji Maillarda. Produktami wyjściowymi są aminokwasy i cukry redukujące zawarte w cieście, a pod wpływem ciepła przechodzą one szereg przemian…fascynujących…mogę o nich napisać jak będzie zapotrzebowanie. Powiem tylko, że reakcja ta, badana od ponad wieku, nie jest całkowicie poznana. Wiadomo tylko jak pięknie wyglądają i pachną jej produkty końcowe np. ciastka, kawa, toffi czy właśnie skórka pieczywa.




Zapach i wygląd wypiekanego pieczywa jest wykorzystywany przez handlowców. Wszechobecny nie tylko w supermarketach merchandising  i z zapachu chleba uczynił chwyt marketingowy. Podobno klient wabiony tym zapachem  kupi o 20% więcej pieczywa, a co za tym idzie kupi też do tego masło, wędlinę i nabiał. Skusi się tez może  na spożycie czegoś na miejscu. Tam gdzie ładnie pachnie,  ludzie przebywają dłużej, a więc mają więcej czasu, aby zdecydować się na dodatkowe, nieplanowane  zakupy.
Od kiedy piekę pieczywo w domu uodporniłam się na ten zapach w sklepie. Takie stoiska omijam, ale pewnie ten zapach działa również na moją podświadomość.

Więcej o zapachu chleba napisałam tutaj






4.02.2013

Zwykły chleb pszenno-żytni

To chleb, który od dawna robię na co dzień. Receptura w głowie, ręku i oku. Najczęściej dodaję do niego nasiona lnu. Zawarte w nich substancje śluzowe są bardzo korzystne dla naszego przewodu pokarmowego, dostarczają wielu cennych mikroelementów a także cholinę oraz fitoestrogeny, lignany lniane o aktywności przeciwutleniaczy stosowane w profilaktyce nowotworowej.



Zwykły chleb pszenno-żytni

Zaczyn
1 łyżka zakwasu żytniego
1i 1/2 szklanki maki żytniej 2000 (150 g)
3/4 szklanki wody

Zaczyn wymieszać w misce i zostawić pod folią na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto na chleb
Cały zaczyn (około 350 g)
1 kg mąki chlebowej, pszennej 650
200 g mąki żytniej razowej lub białej 720
pół szklanki siemienia lnianego (60-70 g)
600 g wody

Te składniki umieszczam w misie robota kuchennego i wyrabiam hakiem około 2 minuty. Zostawiam przykryte na 20 minut. Następnie dodaję 

2 i pół łyżeczki soli

i wyrabiam 5-7 minut aż ciasto stanie sie gładkie.
Przenoszę do naoliwionej miski i zostawiam do wyrośnięcia na 2-3 godziny w międzyczasie odgazowując ciasto dwa razy. Następnie dziele na dwa bochenki, umieszczam w koszykach albo w kwasoodpornych formach 30x11 cm i ponownie pozostawiam w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 2 godziny.
Piekę początkowo 15 minut w piekarniku nagrzanym do 250 stopni, z parą a następnie już bez pary, w temperaturze 200 stopni 20-30 minut.

Chleb można też upiec w garnku rzymskim. Z tego naczynia wychodzi bardzo chrupiący i rumiany.


12.11.2009

Śląski chleb żytni...

    ...wg Dana Leadera ze strony Małgorzaty Zielińskiej

Codzienny chleb, który nie sprawia żadnych kłopotów piekarzowi. Ciasto przyjemne w obróbce, pięknie rośnie. Same superlatywy. Mój ulubiony.