Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

5.05.2013

Majowy sernik cytrynowy








Nie miało być tego wpisu w blogu, bo to wreszcie nic nowego. Mała modyfikacja wcześniej umieszczonego tu przepisu na sernik waniliowy. Upiekłam go na spotkanie z Małgosią i jej mężem. Był ostatnią deską ratunku, bo na to spotkanie zaplanowałam cytrynowe makaroniki francuskie, a one mi po prostu nie wyszły. Dwa razy piekłam już z tego przepisu i zawsze pięknie wychodziły, kolorowe, gładkie i na "stópce". Tym razem makaronikowa porażka zainspirowała mnie, aby ozdobić tymi pseudo-makaronikami cytrynową wersję sernika waniliowego. Makaroniki chociaż pozbawione cech klasycznych, były bardzo dobrymi migdałowymi bezikami.

Wpisuję ten sernik do mojego bloga, ponieważ Małgosia zrobiła mu serię pięknych zdjęć (powyżej wybrane). Od tak po prostu zdjęła swoim aparatem postawiony na stole sernik. Bez doświetlenia, statywu, rekwizytów, planu. Pewna ręka dzierżąca ciężki aparat, wrażliwe oko i umiejętność wyłowienia z ogółu najlepszych szczegółów. Więcej pięknych fotografii, również kulinarnych, autorstwa Małgosi znajduje się w jej albumach na Facebooku. Jak namówić ją, aby opatrzyła je przepisami i umieściła w autorskim blogu, wraz ze zdjęciami i relacjami z licznych podróży po całym świecie?


A poniżej moje zdjęcia z kompaktu, wraz z przepisem na sernik cytrynowy.



Majowy sernik cytrynowy

500 g twarogu tłustego
250 g mascarpone
200 ml śmietany gęstej 18%
0,75 szklanki cukru
4 jajka
1 łyżka kaszy mannej
2 łyżki skrobi kukurydzianej
laska wanilii.
skórka starta z jednej cytrtryny
1-2  łyżki soku cytrynowego


Spód
220 g herbatników pełnoziarnistych
100 g masła


Herbatniki rozdrobniłam w blenderze i dodałam rozpuszczone masło. Otrzymaną masą wylepiłam spód i brzegi tortownicy o średnicy 21 cm. Schłodziłam całość mocno w lodówce.

Twaróg przecisnęłam przez praskę do ziemniaków. Dodałam śmietanę i dodatkowo zblendowałam masę, aby była gładsza. W misce robota ubiłam na puszysta masę całe jajka z cukrem. Dodałam masę serową, maskarpone i dalej ubijałam, aż masa stała się gładka. Gdy robot ubijał, rozkroiłam laskę wanilii i wydobyłam ziarenka oraz starłam skórkę cytrynową i wraz z sokiem dodałam te przyprawy do masy. 

Masę serową przelałam do schłodzonej tortownicy na herbatnikowy spód i piekłam w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez półtorej godziny. Na ostatnie 10 minut zmniejszyłam temperaturę do 150 stopni.
Po wyłączeniu grzałek uchyliłam piekarnik i schładzałam go powoli. Sernik spędzil w nim jeszcze przynajmniej 20 minut.

Ostudzony sernik ozdobiłam cukrem pudrem, lemon curd i cytrynowymi bezikami oraz fiołkami z ogrodu.

















18.03.2013

Babka z pistacjami




Pistacje! Piękne i pyszne. Rzadko można kupić w sklepach naturalne, nie solone. Te są chyba jeszcze bardziej zielone. Warto spożywać te orzechy regularnie, w ograniczonej ilości, około 30 sztuk. Orzechy pistacjowe zawierają witaminy z grupy B i witaminę E, a konkretnie gamma-tokoferol, który ma właściwości przeciw nowotworowe. Poza tym przypisuje się pistacjom korzystne działanie na serce i układ krwionośny. Obniżają poziom złego cholesterolu LDL. No i luteina. Oprócz tego, że korzystnie wpływa na wzrok, to nadaje orzeszkom ten piękny kolor.

Teraz przepis na znakomitą babkę. Jakiś czas temu zamieściła go na swoim blogu Bea. Piekłam ją kilka razy. Zawsze pięknie się prezentuje i jest bardzo smaczna.
Ponieważ jest w niej dużo białej czekolady, dodaję do ciasta mniej cukru.

Polecam tę zieloną, pachnącą cytryną babkę Bei na wielkanocny stół.





Babka z pistacjami
150 g masła
120 g cukru
2 jajka
200 g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
skórka otarta z cytryny
80 g posiekanych, niesolonych pistacji
80 g posiekanej, białej czekolady
Utrzeć masło z cukrem. Dodać po jednym jajka, a następnie dodawać porcjami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą. Na koniec dokładnie wmieszać pistacje, czekoladę i skórkę cytrynową.
Ciasto przełożyć do małej formy babkowej. Moja ma pojemność 1,2 litra.
Piec w temperaturze 180 stopni 50 minut.

Babka na zdjęciu polana jest rozpuszczoną z odrobiną śmietanki białą czekoladą i posypana pistacjami.











9.03.2013

Tarty cytrynowe




Nie obeszło się bez małego pożaru. Tak to jest, gdy wszystko chce się zrobić samemu, a ręce tylko dwie. Trzeba wydobyć statyw fotograficzny z czeluści ...
A metoda opalania warstwy bezowej palnikiem nie przypadła mi do gustu. Ostatecznie tarty wykończyłam w piekarniku.

Cytrynowe tarty do popołudniowej kawy. Już sam pomysł powoduje skurcz ślinianek. Bardzo lubię Lemon Curd, a takie tarty to świetna okazja, aby go przyrządzić. A podczas przyrządzania można, a nawet trzeba go wielokrotnie próbować. Jest za słodki i za kwaśny, a mimo to nie można przestać się nim delektować. Magiczny smak.
Tarty przykryte są czapeczką bezy, z wierzchu chrupiącej a w środku miękkiej, bieluteńkiej.

Spód z ciasta kruchego na którym piekłam Tarty z Renetami



Lemon Curd

3 jajka
150 g cukru
180 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny
1 łyżka skórki otartej z cytryny
125 g masła

W garnku należy roztrzepać jajka z cukrem. Dodać sok cytrynowy i skórkę i masło. Postawić na kuchence, ogrzewać powoli i ciągle mieszając zagotować. Gotować aż krem zgęstnieje.
Przecedzić przez sito do słoika i po ochłodzeniu przechowywać w lodówce zamknięte.


























Beza według Dana Leparda
( przepis z forum cin cin)

115 g białka kurzego
225 g cukru

Białka i cukier mieszając podgrzewać na łaźni wodnej. Gdy masa białkowa będzie ciepła przelać ja do miksera, dodać kilka kropel soku cytrynowego i ubijać 10 minut aż masa będzie sztywna.


                                

Upieczone z kruchego ciasta tarty wypełnić w 3/4 Lemon Curdem. Wstawić do zamrażalnika na pół godziny. Po ochłodzeniu wyjąć i dozować na wierzch masę bezową z rękawa cukierniczego lub łyżką. Tarty wstawić na górną półkę piekarnika i włączyć na około 5 minut opiekanie. Ja skorzystałam z funkcji piekarnika "opiekanie z wentylatorem"

Z podanych w przepisach składników zrobiłam osiem tart o średnicy 8,5 cm.






Cytrynowe wypieki