Na sierpniowej liście "Na zakwasie i na drożdżach" znalazły się dwa przepisy na chleb z dodatkiem pokrzywy zamieszczone przez autorkę blogu justa Kitchen. Zaintrygował mnie ten dodatek. Oba chleby justy wyglądały bardzo tajemniczo. Dodatek pokrzywy sprawia, że miąższ chleba ma ciemny, wręcz mroczny wygląd. Wykorzystałam ten pomysł i dodałam pokruszone liście pokrzywy do chleba mieszanego na zakwasie.
Użyłam całego surowca roślinnego zebranego z dala od mojego domu. Wbrew pozorom trudno znaleźć ten chwast. W okolicy nie mam pól uprawnych ani łąk. Nie ma tu też nie kontrolowanych zarośli. Ze swojego ogrodu pokrzywę skutecznie przepędziłam, a roślina ta chętnie rośnie na żyznych, dobrze uprawionych glebach. Bronimy się przed nią i plewimy, a przecież jest tak korzystna dla naszego organizmu. Działa oczyszczająco, wzbogaca dietę w składniki mineralne i witaminy. Działa krwiotworczo, przeciwzapalnie w nieżytach dróg pokarmowych. Pomocna jest w wielu dolegliwościach dróg moczowych. Wspomaga leczenie stanów lękowych i urazów psychicznych działając tonizująco. Zwenętrznie działa przeciwzapalnie na skórę. Wzmacnia włosy, działa przeciwłojotokowo, zapobiega siwieniu. Wierzę w działanie pokrzywy. Zawsze mam w domu. Nie zawsze własnoręcznie zebraną, ale...
zdj. Wikipedia |
Chleb mieszany z pokrzywą na zakwasie
250 g zakwasu żytniego
150 g mąki żytniej razowej
375 g mąki pszennej chlebowej
375 g mąki orkiszowej jasnej
10 g suszonej, rozdrobnionej pokrzywy
20 g nasion chia
550-580 g wody
3 łyżeczki soli
W przeddzień pieczenia odświeżyłam i rozmnożyłam zakwas.
Następnego dnia do zakwasu dodałam wodę, sól i nasiona chia. Wymieszałam wszystko dokładnie.
Pokrzywę rozdrobniłam w moździerzu na drobne kawałki i przesiałam do mieszanki mąk. Wymieszałam i dodałam do zakwasu z dodatkami. Następnie przez 5 minut wyrabiałam ciasto robotem kuchennym z hakiem. Pozostawiłam ciasto na pół godziny i po tym czasie delikatnie wyrobiłam w celu odgazowania. Uformowałam bochenek i przełożyłam do metalowej formy. W formie chleb wyrastał około godziny w ciepłym miejscu. Chleb piekłam w piekarniku początkowo nagrzanym do temperatury 230 stopni przez 15 minut, a następnie w temperaturze opadającej do 210 stopni przez następne 25 minut. Przed wyjęciem z piekarnika spryskałam powierzchnię chleba wodą.
W przeddzień pieczenia odświeżyłam i rozmnożyłam zakwas.
Następnego dnia do zakwasu dodałam wodę, sól i nasiona chia. Wymieszałam wszystko dokładnie.
Pokrzywę rozdrobniłam w moździerzu na drobne kawałki i przesiałam do mieszanki mąk. Wymieszałam i dodałam do zakwasu z dodatkami. Następnie przez 5 minut wyrabiałam ciasto robotem kuchennym z hakiem. Pozostawiłam ciasto na pół godziny i po tym czasie delikatnie wyrobiłam w celu odgazowania. Uformowałam bochenek i przełożyłam do metalowej formy. W formie chleb wyrastał około godziny w ciepłym miejscu. Chleb piekłam w piekarniku początkowo nagrzanym do temperatury 230 stopni przez 15 minut, a następnie w temperaturze opadającej do 210 stopni przez następne 25 minut. Przed wyjęciem z piekarnika spryskałam powierzchnię chleba wodą.
Na stronie "Na zakwasie i na drożdżach" działa już nowy formularz zgłoszeniowy, na który możecie wpisywać swoje wypieki. W tym miesiącu oczekuję przede wszystkim na pieczywo z dodatkiem ziół. Inspiracji nie brakuje chociażby na poprzednich listach. Zapraszam też na mój blog:
A tymczasem podziwiajmy listę wrześniową skompletowaną przez Małgosię na Akacjowym blogu.
Spójrzcie na te wspaniałe wypieki, komentujcie, pieczcie i piszcie jak podobają Wam się nasze listy
W parzystych miesiącach gospodarzem będzie Zapach chleba.
W listopadzie listę poprowadzi Marcin na swoim wspaniałym, chlebowym blogu Grahamka, weka, kajzerka.
W styczniu z listą zmierzy się Gatita
Kto chętny na marzec??? Zapraszam!!!
W miesiącu październiku możemy też zgłaszać wypieki do naszych włoskich koleżanek. Tym razem Panissimo prowadzi Maria Teresa.
W październiku też jak co roku obchodzimy na blogu Zorry Światowy Dzień Chleba
Wisełko-dziękuję za zaufanie w kwestii listy :) Intrygujący pomysł na chleb :) Cieszę się , że przypomniałaś mi o właściwościach pokrzywy i przy okazji dodałaś linki do ciekawych swoich przepisów. pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńMałgosiu lesta w Twoim wykonaniu jest świetna i ani przez chwilę nie wątpilam, że taka będzie. Pozdrawiam :)
Usuńadoro questi enormi e stupendi pani! mai provato con l'ortica..... ci proverò!
OdpowiedzUsuńho inserito la mia prima ricetta nella raccolta!
un abbraccio!
Sandra
Pokrzywa to tez moja ulubiona roślina,ja bardzo lubię
OdpowiedzUsuńA chleb piękny i napchany fajnymi dodatkami domowy sok z pokrzywy mieszany z sokiem z jabłek, a jesienią trzeba dbać o siebie i rodzinę , to może bym się skusiła?
Wiesiu , to jeden bochenek jest tak z tego przepisu? w takiej dużej keksówce?
UsuńAlu, to taka emaliowana blacha/brytfanka 31x17x6 cm
UsuńWiesiu , dziękuję, pomierzę moje urządzenia do pieczenia(blaszki , garnki) :D
Usuńp.s a jak myślisz w garnku glinianym dałby rade ?
Jak najbardziej! Będzie pyszny :)
UsuńAktualnie ulubiony chleb :D
UsuńBardzo się cieszę,że upiekłaś i smakuje :)
UsuńCo roku wyprawiam się na łąki po pokrzywę, a w ogródku nie pozwalam wyrywać;)
OdpowiedzUsuńMam już listę kilku wypieków z pokrzywą, a teraz dołączam do niej jeszcze Twój chleb.
Nie mam tylko jeszcze pomysłu, jak rozciągnąć dobę, żeby to wszystko upiec;))
Magdo, upiec to jeszcze pół biedy, ja się zawsze pytam kto to wszystko zje :)
UsuńKolejny wspaniały chleb :)!
OdpowiedzUsuń